ellepolska
Aug 13
405
0.3%
Kasia Smutniak, gwiazda wrześniowej okładki ELLE, ma dziś urodziny. Z tej okazji życzymy jej wszystkiego, co najpiękniejsze. A także tego, by dalej mogła inspirować, walczyć ze stereotypami, dawać siłę osobom dotkniętym bielactwem i... latać. Jak najwyżej.
Oto fragment wywiadu, który z Kasią @lasmutniak przeprowadziła @mayaheathrow . Po więcej zajrzyjcie do najnowszego numeru ELLE.
„Kasia zdecydowała się opowiedzieć o chorobie trzy lata temu. Na Instagramie. Oczywiście, że się bała. Oczywiście, że nie wiedziała, jak to wyznanie wpłynie na jej pracę, życie codzienne. Jakie pojawią się komentarze. Ale spotkała się ze zrozumieniem. Napisały do niej osoby, które podobnie jak aktorka borykają się z bielactwem. Dała im siłę. A ta wróciła do niej zwielokrotniona.
Ile zajęło Ci zaakceptowanie choroby?
Akceptacja jest procesem. Początkowo bielactwo traktowałam jako przeszkodę, karę.
Coś absolutnie niepotrzebnego, co jednak nie sprawia bólu. Zaczęłam zadawać pytania: dlaczego plamy na mojej skórze są aż tak ważne? Przecież od zawsze powtarzałam, że wygląd nie jest dla mnie istotny. Czemu więc czuję się tak niepewnie? Okazało się, że po prostu nie potrafiłam pogodzić się z faktem, że nie kontroluję swojego ciała. Na planie filmowym nie było z tym problemu – rozwiązaniem okazał się make-up. Ale wszystko tkwiło w mojej głowie, czułam się z sobą źle.
Świat, w którym żyjemy, pewnie nie pomagał.
Nie, ale świat na szczęście się zmienia. W tym czasie moje życie też się zmieniło. Przestałam bez przerwy patrzeć na swoje plamy, zastanawiać się, dlaczego mnie to spotkało. Dotarło do mnie, że muszę zaakceptować bielactwo, bo z nim i tak nie wygram. Ale lata zajęło mi zrozumienie, że akceptacja nie oznacza poddania się. Nagle zobaczyłam siebie taką, jaka jestem teraz, a nie, jaka byłam kiedyś. Tą Kasią z przeszłości nigdy już nie będę. Nawet nie chcę. Patrzę w lustro i nie widzę plam. Mam ich świadomość, ale ich nie widzę”.
ellepolska
Aug 13
405
0.3%
Cost:
Manual Stats:
Include in groups:
Products:
