2016 vibes. Cały Instagram mam zalany przez trend przywołujący flashbacki z 2016 - i tym razem chętnie się dołączę, bo był to dla mnie szalony rok. Jak zerknąłem w zdjęcia to zdziwiłem się, że aż tak… ✅ Pierwsza podróż do Stanów, gdzie odwiedziliśmy m.in. LA, Las Vegas i San Francisco, objeżdżając jeepem 16 000 km w 3 tygodnie. Jednego dnia potrafiliśmy zwiedzić najgorsze okolice Compton, by wieczorem siedzieć w rezydencji w Bel Air wśród platynowych płyt. Kosmos. ✅ Dogrywka i lot na 2 dni do Nowego Jorku, by zrobić wywiad z Grandmasterem Flashem na planie Netflixa. ✅ Wywiady z G-Eazym, Ty Dolla $ignem czy Krzysztofem Krawczykiem. ✅ Oficjalny DJ set na najbardziej legendarnym hip-hopowym festiwalu w naszej części Europy czyli czeskim Hip Hop Kempie, a na dokładkę Warm Up DJ set przed The Game’em w Warszawie. ✅ Równolegle pierwsza etatowa praca i muzyczne prowadzenie klubu BAL, które łączyłem z ogarnianiem Popkillera w trybie „w dzień portal - w nocy klub”, podsypiając gdzieś pomiędzy. I do tego pomoc w ogarnianiu albumu Empire Music Studio z milionem gości. Nie wiem jak to spiąłem, ale był to jakiś tryb yolo-robota. ✅ Rok totalnego grindu, gdzie w 12 miesięcy wcisnąłem jakieś parę lat i parę standardowych etatów (tak, wszystkie te zdjęcia są z 2016). Po raz pierwszy poczułem wtedy, że moją muzyczną zajawkę może udać się zamienić w pracę i że nawet najbardziej abstrakcyjne pomysły i marzenia może się udać realizować ❤️ PS. No i genialny okres muzycznie - końcówka ery rnbassu (niezmiennie uwielbiam i nie ma lepszej imprezowej muzyki) i jednego z najlepszych 5-letnich okresów w historii rapu, gdy co chwilę wychodził jakiś potężny singiel czy album i co chwilę pojawiał się świeży debiutant. Dołączam jeden z moich ulubionych singli ad 2016. Może coś w sumie opowiem o tym okresie na weekendowej Akademii Popkillerów… #2016challenge #mateusznatali #popkiller
Cost:
Manual Stats:
Include in groups:
Products: